3 grudnia 2014

Każdy dziennikarz ma jakieś zawodowe marzenia. Nie mam wątpliwości, że Tomasz Lis już swoje spełnił: zrobił wywiad z Dmitrijem Miedwiediewem, który pokazały aż trzy rosyjskie telewizje. Gieroj! Są też tacy, którzy marzą o Pulitzerze albo World Press Foto... Ja napisałem kiedyś, że moim największym marzeniem byłoby opublikować choć jeden artykuł w kibolskim fan-zinie o tytule „Znienawidzeni Przez Społeczeństwo” z wielkopolskiego miasteczka Koła (niestety, już nie wychodzi). Ale od zeszłego tygodnia moje największe marzenie się zmieniło. W katalogach bibliotecznych odnalazłem bowiem przypadkiem pismo „Przegląd Lokalny Knurów”. Uważam, że powinno mieć ono swoje oddziały i dodatki lokalne we
[pozostało do przeczytania 86% tekstu]
Dostęp do artykułów: