Chińczycy i Japończycy na drodze dżihadu

Dodano: 15/10/2014 - Nr 42 z 15 października 2014

Terroryzm \ Państwo Islamskie rekrutuje na Dalekim Wschodzie

Już nie tylko młodzi mieszkańcy Wielkiej Brytanii, Norwegii, Niemiec czy Australii wstępują do islamistów, którzy z części Syrii i Iraku stworzyli kalifat. Po stronie Państwa Islamskiego (IS) walczą lub wyrażają gotowość walki także obywatele Chin Ludowych i Japonii Możliwe, że Chińczycy, którzy przybywają do kalifatu, kierują się – podobnie jak młodzi Japończycy – takimi samymi motywami: nie widząc sensu życia, poszukują przygód rodem z gier komputerowych. Właśnie w takich środowiskach prowadzą rekrutację osoby mające bezpośredni kontakt z przywódcami islamskich terrorystów. Ujgurzy u boku dżihadystów? Na początku września irackie Ministerstwo Obrony ogłosiło, że schwytano obywatela Chin Ludowych, który walczył po stronie Państwa Islamskiego w Syrii i Iraku.  Abu Bakr al-Bagdadi, przywódca syryjskich i irackich dżihadystów, w jednym z przemówień powiedział, że wśród narodowości walczących po stronie Państwa Islamskiego są Chińczycy. Wu Sike, specjalny wysłannik ChRL
     
18%
pozostało do przeczytania: 82%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze