Przekaż 1,5% na media Strefy Wolnego Słowa. Dziękujemy! Przekaż TERAZ » x

Wariant lotaryński

Dodano: 05/12/2023 - Nr 49 z 06 grudnia 2023

Gdyby istniał jakiś ranking niepopularności władców polskich, to z pewnością Stanisław Leszczyński znalazłby się w pierwszej trójce obok Walezjusza i Michała Korybuta. Niesłusznie. 

Mąż był to zacny, umysł niepospolity i jedyny, którego Polacy w wolnej elekcji dwukrotnie obierali monarchą. Gdyby jakimś cudem pospołu z Karolem XII i hetmanem Mazepą wygrał pod Połtawą, być może nosiłby przydomek Wielki albo przynajmniej Gospodarny, a Polska w XVIII wieku rozkwitłaby pod jego berłem niczym Lotaryngia, której był długoletnim królem. Ów prekursor Oświecenia (z którego nie redukował Boga), twórca idei trójpodziału władzy na długo przed Monteskiuszem i pradziadek trzech królów Francji nie miał szczęścia ani do historii, ani do literatury. Sienkiewicz, cwaniak, wydłubywał okresy w dziejach, w których mógł kończyć swe dzieła optymistycznie. „Za Sasów” i „Saskie ostatki”, w odróżnieniu od zrealizowanej jako film „Hrabiny Cosel”, należą do słabszych powieści

     
57%
pozostało do przeczytania: 43%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze