17 września 2014

Adam Michnik ogłosił, że zawiódł się na publicyście swojej gazety, niejakim Władimirze Putinie. Jaki może być powód konfliktu pomiędzy redakcyjnymi kolegami? Moim zdaniem, mogło pójść o to, że podupadająca Agora zalega wciąż Putinowi z wierszówką za artykuł z 2009 r., opublikowany przed uroczystościami z okazji 70. rocznicy wybuchu wojny.

Michnik opowiedział przy okazji „Newsweekowi”, jak to na niekorzyść zmienił się jego kolega z łamów: „Potem, przy drugim spotkaniu, miałem wrażenie, że rozmawiam z gangsterem. Spytałem go o Michaiła Chodorkowskiego i gdyby wzrok mógł zabijać, to już bym nie żył”. Cóż, skoro Putin miał ochotę zabić za niewinną uwagę o
[pozostało do przeczytania 86% tekstu]
Dostęp do artykułów: