Dlaczego Tusk boi się ujawnienia rozmowy z Kulczykiem?

Dodano: 26/08/2014 - Nr 35 z 27 sierpnia 2014

AFERA TAŚMOWA \ Premier, oligarcha i rosyjskie interesy

Donald Tusk, oficjalnie unikający kontaktów z biznesmenami, został nagrany w czasie rozmowy z oligarchą Janem Kulczykiem na temat interesów jego spółki energetycznej. – Gdy chodzi o spółkę Polenergia, Kulczyk ma do premiera ważny interes – wsparcie projektu budowy gazociągu Bernau–Szczecin. Gdyby premier go poparł, byłaby to zdrada interesu Polski – mówi Janusz Kowalski, ekspert w dziedzinie bezpieczeństwa energetycznego Choć w prorządowych mediach o tym nie usłyszymy, w aferze podsłuchowej przekroczona została kolejna granica kompromitacji. Oto nagrani zostali nie tylko ministrowie, ale także premier. I to – jak wszystko wskazuje – nie w knajpie, lecz prawdopodobnie w budynku, w którym urzęduje lub mieszka, czyli miejscu niedostępnym dla kelnerów i osób postronnych.Polska jak Liechtenstein – Sytuacja, w której premier zostaje nagrany, kompromituje państwo, oczywiście jeśli nie jest to kraj w rodzaju Luksemburga czy Liechtensteinu, które to małe
     
14%
pozostało do przeczytania: 86%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze