Na Koreę patrz

Dodano: 20/08/2014 - Nr 34 z 20 sierpnia 2014

Pielgrzymki Franciszka uświadamiają niezmiernie mocno, gdzie znajduje się obecnie centrum chrześcijaństwa. A że nie jest nim Europa – to wiadomo już od dawna Kilka lat temu, krótko po wyborze kard. Josepha Ratzingera na papieża, postawiłem tezę, że Benedykt XVI będzie ostatnim papieżem Europy, a jego następca, niezależnie od tego, skąd będzie pochodził, będzie już papieżem globalnego południa. I na naszych oczach ta diagnoza się sprawdza. Papież Franciszek nie tylko sam pochodzi z Ameryki Łacińskiej, ale też samymi swoimi podróżami pokazuje nam Kościół, którego serce bije zdecydowanie poza Europą i który dynamicznie się zmienia. Najnowszym tego przykładem jest pielgrzymka Ojca Świętego do Korei Południowej. Ten azjatycki kraj, choć dotykają go wszystkie schorzenia Zachodu (laicyzm – bezwyznaniowców jest tam niemal połowa, hedonizm, materializm, brak poczucia sensu życia), wzmocnione jeszcze azjatyckim brakiem postrzegania osoby ludzkiej, jest jednocześnie miejscem,
     
28%
pozostało do przeczytania: 72%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze