2 kwietnia 2014

49 mln zł – tyle kosztowało stworzenie rządowego portalu dla bezdomnych. Przez cztery miesiące z możliwości szukania pomocy za jego pośrednictwem skorzystało aż… kilkadziesiąt osób. Bo oprócz zarąbistego tabletu składający wniosek o pomoc za pośrednictwem portalu musi posiadać bezpieczny profil w serwisie e-PUAP lub podpis elektroniczny, którego zakup kosztuje około 100 złotych. Posiadanie karty kredytowej Visa Platinum, porsche  á la Kuba Wojewódzki oraz pokwitowań dowodzących regularnego korzystania z usług luksusowych prostytutek nie jest na razie wymagane.

Jednocześnie rząd zdecydowanie odmówił spełnienia żądań protestujących w sejmie rodziców niepełnosprawnych dzieci, którzy domagają się, by ich opiekunowie dostawali co miesiąc równowartość płacy minimalnej – 1237 zł. Nie jestem biegły w naukach ścisłych, ale mój kalkulator twierdzi, że 49 mln zł starczyłoby na 39 tys. 612 wypłat takowego zasiłku. Nie można jednak wykluczyć, że mój kalkulator z racji bliskich kontaktów ze mną stał się niedoceniającym sukcesów rządu Tuska frustratem, rusofobem, a nawet kibolem. Kalkulatorze, idziemy po ciebie!

Komunikat na stronie Państwowej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych (PARPA): „Informujemy, że z powodu przebudowy sieci teleinformatycznej w dniu 1 kwietnia 2014 r. mogą wystąpić problemy w połączeniach telefonicznych z agencją. Przepraszamy za ewentualne utrudnienia”. A ja już chciałem z okazji 1 kwietnia zadzwonić i wytrzeźwieć! Następna szansa za rok.

Znajomy, który bywa w Rosji, powiedział mi niedawno: łatwiej mi przekonać wykształconego Rosjanina, że w Smoleńsku był zamach, niż kolegę z polskiej uczelni. Bo Rosjanin więcej wie o swojej władzy niż polski „wykształciuch”. No i pamięta, ile w Rosji spadło awionetek z niewygodnymi dla Putina gubernatorami. Zacytował też jednego ze znajomych Rosjan: „Ty znajesz, u nas takaja awiacionnaja demokracja”.

Tytuł roku na blogu Jarosława Gowina: „Obama...
[pozostało do przeczytania 69% tekstu]
Dostęp do artykułów: