Raport z ukradzionego Krymu

Początek marca. Sytuacja na Krymie się zaognia. Ukraińskie bazy wojskowe zostały otoczone przez tzw. zielone ludziki. Czyli żołnierzy rosyjskich działających incognito. To pierwsza rosyjska inwazja na europejskie państwo od kilkudziesięciu lat

Sewastopol
Jednostka Belebek niedaleko Sewastopola. Była jedyną, do której zostaliśmy wpuszczeni. To właśnie tam pułkownik wojska ukraińskiego Julij Mamczur zorganizował marsz swoich ludzi niosących sztandary ukraińskie w stronę uzbrojonych w kałasznikowy „zielonych ludzików”. Pułkownik stał się bohaterem dla Ukraińców. Udało nam się porozmawiać z żonami żołnierzy uczestniczących w tym marszu. Jedna z
[pozostało do przeczytania 87% tekstu]
Dostęp do artykułów: