Między Kremlem i oligarchami

Dodano: 18/03/2014 - Nr 12 z 19 marca 2014

ENERGETYKA \ Kijów może uniezależnić się od rosyjskiego gazu

Mimo konfliktu z Rosją i niekorzystnych warunków do sprowadzania gazu (w formule „take-or-pay”) Ukraina wciąż ma duże szanse na znaczące uniezależnienie się od dostaw Gazpromu.  Mogłaby uruchomić tzw. rewers ze Słowacji, zwiększyć import z Polski i Węgier, rozpocząć działalność platformy przeładunkowej gazu skroplonego. Gdyby zaczęła też eksploatować gaz z własnych pokładów łupkowych, przestałaby być zdana na łaskę Kremla Wymaga to jednak spełnienia kilku warunków. Przede wszystkim zdecydowanych działań obecnego rządu Ukrainy, łącznie z co najmniej neutralną postawą oligarchów, w tym Dmytro Firtasza.Gaz na Ukrainie Dwie spółki Firtasza (Ostchem Holding i Ostchem Gas Trading) zakupiły w ub.r. niemal 13 mld m3 gazu z Rosji, tj. dokładnie tyle co Naftohaz. Wielkość ta oznacza, że oligarcha zwiększył import gazu od Gazpromu aż o 60 proc. w stosunku do 2012 r. – szacuje Władysław Sokołowski z Forum Ekonomicznego. Ukraińscy oligarchowie odegrają ważną rolę
     
20%
pozostało do przeczytania: 80%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze