Proszę was o modlitwę za Kościół na Syberii

KOŚCIÓŁ \ Północnoazjatycki kraj misyjny

Polscy katolicy bardzo pomagają katolikom na Syberii. Tamten Kościół jest jeszcze bardzo młody, zatem niesamowystarczalny. Żeby coś zrobić, potrzebujemy pomocy z zewnątrz. Jednak na pierwszym miejscu chcę postawić modlitwę – z ks. Markiem Jaśkowskim, pełniącym posługę duszpasterską w katolickiej parafii w Tomsku, rozmawia Artur StawickiJak to się stało, że rozpoczął Ksiądz pracę duszpasterską na Syberii? Sam sobie czasem zadaję to pytanie i doszedłem do wniosku, że to działanie Ducha Świętego, który zawsze w życiu tak czyni, by się człowiek nie nudził. Gdy byłem w szkole średniej, do naszej parafii przybył ks. Andrzej Duklewski. Bardzo mi pomógł w decyzji o powołaniu. Potem okazało się, że wyjeżdża na Syberię. Było to dla mnie duże zaskoczenie. W seminarium i w pierwszych latach kapłaństwa utrzymywałem z nim kontakt. Kiedyś latem, w ramach urlopu, odwiedziłem go w Tomsku. Był to dla mnie pierwszy kontakt z Syberią. Młodzież, którą tam spotkałem,
     
18%
pozostało do przeczytania: 82%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze