Od pisania mam takich durniów jak wy

Do wagonu kolejowego drugiej klasy wkroczył otyły mężczyzna z wielką brodą. Palił fajkę, więc zabrał się do otwierania okna. – To jest wagon dla niepalących. A poza tym pan ma w ręku bilet trzeciej klasy, a tu jest druga! – oburzył się współpasażer, carski oficer. Franc Fiszer zmierzył go wzrokiem. – A szanowny pan masz pysk czwartej klasy, więc dlaczego też pchasz się do drugiej?

Pewnego razu do Warszawy przyjechał król Rumunii. Nikomu nie wolno było przechodzić przez wyznaczony odcinek drogi. Nagle policjanci zobaczyli, że jej środkiem najbezczelniej toczy się beczkowaty mężczyzna. Elegancki oficer podbiegł do niego i zaaferowany powiedział: – Tędy nie wolno
[pozostało do przeczytania 92% tekstu]
Dostęp do artykułów: