Bronisław Komorowski jak Michał Wiśniewski

PROPAGANDA \ Prezydent walczy o patriotyczny elektorat

Jeden pozbył się niedawno wąsów, drugi czerwonych włosów. Obaj byli gwiazdami dożynek i gali „Faktu”, który Bronisławowi Komorowskiemu przyznał nagrodę. Obaj też przeprosili ostatnio Rosję za incydent pod ambasadą. „Wybaczcie. To nie my – to polscy bandyci” – napisał Michał Wiśniewski. Wbrew pozorom to nie są porównania żartobliwe: kampania wizerunkowa skierowana do wielbicieli Wiśniewskiego daje Komorowskiemu prowadzenie w sondażach popularności 12 listopada, gala z okazji 10-lecia tabloidu „Fakt”, transmitowana na żywo przez Polsat. Gwiazdy: Bronisław Komorowski oraz muzycy, m.in. Michał Wiśniewski oraz zespoły Feel, Enej i Weekend, który wykonuje przebój „Ona tańczy dla mnie”. ‒ Przed nami artystka, która tryska seksem – zapowiada celebryta Maciej Rock. Na scenę wchodzi Maryla Rodowicz. ‒ Pierwszą nagrodę od redakcji i czytelników „Faktu” otrzymuje Bronisław Komorowski – mówi chwilę później naczelny „Faktu”  Grzegorz Jankowski. ‒ Nagradzamy polityka cieszącego się
     
10%
pozostało do przeczytania: 90%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze