Logiczna zbrodnia smoleńska

Smoleńsk \ Rosja miała motyw

Celem smoleńskiej zbrodni było nie tylko uderzenie w Polskę. Ratując w 2008 r. pod przywództwem Lecha Kaczyńskiego Gruzję, kraje naszego regionu pierwszy raz od II wojny zachowały się tak, jakby były pełnoprawnymi europejskimi państwami, a nie satelitami Moskwy. Smoleńsk był udaną demonstracją, odpowiedzią Rosji: jesteście tylko postkolonialnymi byłymi demoludami, skoro prezydenta Polski, która miała aspiracje wam przewodzić, można bezkarnie zabić. I zarówno jego naród, jak i zachodni sojusznicy nie ruszą w tej sprawie palcem Katastrofa smoleńska miała za cel wywołanie katastrofy posmoleńskiej. Obie były równie starannie dopracowane przez tego samego autora scenariusza. Bez przygotowania tej drugiej – pierwsza nie miałaby sensu.Zdegradować i poniżyć lidera, to reszta się podporządkuje Chodziło o zdegradowanie i poniżenie państwa, które stało się dla Rosji problemem jako lider krajów, które dotychczas były „bliską zagranicą”, a nagle broniąc Gruzji,
     
9%
pozostało do przeczytania: 91%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze