Najważniejsza geopolityczna batalia Putina

Rosja–WNP–UE \ Wojna na linii Rosja–UE

Najbliższy miesiąc może być najważniejszy w historii postsowieckiego obszaru. Szczyt Partnerstwa Wschodniego śnić się musi kremlowskim urzędnikom w najgorszych koszmarach. Wydaje się, że Putin zlekceważył sytuację i ostry finisz może nie pomóc. A wtedy runie jego najważniejszy projekt ostatnich lat: Unia Euroazjatycka Rosja nie kryje frustracji z powodu wkroczenia „obcego” na jej podwórko. Bo w geopolitycznej logice Moskwy tak wygląda zbliżenie krajów postsowieckich do Unii Europejskiej. Szczyt Partnerstwa Wschodniego w Wilnie pod koniec listopada z dużym prawdopodobieństwem przyniesie podpisanie przez Ukrainę z UE umowy stowarzyszeniowej wraz z porozumieniem o pogłębionej strefie wolnego handlu. Analogiczne umowy parafować miały Mołdawia, Armenia i Gruzja. Moskwie udało się, póki co, „odbić” tylko Armenię. Rosja próbuje reintegrować dawny obszar imperium. UE jest tu śmiertelnym rywalem – bo zbliżenie do niej oznacza dla postsowieckich republik dokonanie
     
12%
pozostało do przeczytania: 88%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze