4 września 2013

„Będziemy starali się wpłynąć zarówno na policję, jak i prokuraturę i, w ramach naszych możliwości, na sądy” – ogłosił niedawno Donald Tusk. Na efekty nie trzeba było długo czekać. Będący pod wpływem Tuska oraz alkoholu policjantole i strażnikole miejscy obili byli w czwartkowy wieczór kilkanaście osób w centrum Częstochowy. Jak poinformował tamtejszy prokurator Tomasz Ozimek, będący po służbie „nietrzeźwi funkcjonariusze użyli gazu łzawiącego”. No i czego się pan, panie Ozimku, dziwisz? Ćwiczyli przed manifestacją Solidarności i tyle.
 
Napruci policjantole według naszych anonimowych, ale niewykluczone, że nawet istniejących informatorów, bijąc przechodniów, wznosili okrzyki: „
[pozostało do przeczytania 86% tekstu]
Dostęp do artykułów: