Politykę rolną prowadzi Bruksela

Napięta sytuacja w polskim rolnictwie z powodu dramatycznie niższych cen skupu zbóż i rzepaku w stosunku do ubiegłorocznych, tłumaczona jest przez polskie władze urodzajem na rynkach światowych. W dodatku władze nie mogą bezpośrednio interweniować na rynku rolnym, bo zabrania tego UE.
 
Zapytani przez nas specjaliści twierdzą, że rząd miał możliwości zapobieżenia obecnej sytuacji lub co najmniej złagodzenia skutków niskich cen w punktach skupu. Taką interwencją mogłoby być np. wykorzystanie magazynów Agencji Rezerw Materiałowych czy większa aktywność państwowego Elewarru.
 
Kilka tygodni temu polscy rolnicy rozpoczęli falę protestów. Na początku sierpnia blokowali m.
[pozostało do przeczytania 82% tekstu]
Dostęp do artykułów: