10 lipca 2013

Dodano: 09/07/2013

W czasie gdy ciemni Polacy cieszyli się z kanonizacji Jana Pawła II, oświecony Salon kanonizował Jaruzela. Tadeusz Płużański przypomniał przy tej okazji w „Codziennej”, jakim raportom zgłaszanym przełożonym zawdzięczał on swoje awanse. Dotyczyły one dwóch patologii panoszących się wśród wojskowych – picia alkoholu i uczestnictwa w praktykach religijnych. Dwa fragmenty tego samego meldunku: „Praca w klubie w rzeczywistości nie istnieje. Urządza się w nim zabawy, sprzedaje się wódkę w dużych ilościach”, „Drobnomieszczańskie klerykalne otoczenie… wywiera nacisk na oficerów… Wyrazem tego nacisku jest wzięcie ślubu przez członka partii ppor. Utechta”. No i teraz rozumieją Państwo, dlaczego z Jaruzelskim mi nie po drodze. Uczestniczę w praktykach religijnych, jak również piję regularnie.   Po umowach śmieciowych rząd postanowił uszczęśliwić Polaków ustawą śmieciową. Taki to śmietnik zrobili nam z Polski. Czas wreszcie sprzątnąć śmiecia, który za tym stoi.   Dalej w klimacie nienawiści i
     
15%
pozostało do przeczytania: 85%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze