Zdradek. Od antykomunizmu do antypolskiej kanalii. Dlaczego szef dyplomacji Tuska musi zniknąć z polityki

Dodano: 05/10/2022 - Nr 40 z 5 października 2022
FOT. ZBYSZEK KACZMAREK/GAZETA POLSKA
FOT. ZBYSZEK KACZMAREK/GAZETA POLSKA

Kraj [Radosław Sikorski, wpis na Twitterze, USA, Rosja]

W politycznym życiorysie Radosława Sikorskiego jest jedno wydarzenie, które pozostaje niesłusznie zapomniane. 8 sierpnia 2008 roku Rosja zaatakowała Gruzję. Zaledwie miesiąc później, 11 września 2008 roku, Radosław Sikorski spotkał się w Warszawie z ówczesnym i obecnym szefem rosyjskiej dyplomacji Siergiejem Ławrowem. Może po to, by wpłynąć na Rosję, żeby zostawiła Gruzję w spokoju? – pomyślą Państwo. Nie, ton rozmów obu panów był zgoła inny. Ławrow ogłosił w Warszawie (!) w kontekście Gruzji, że żaden kraj nie powinien być wciągany „sztucznie” do NATO. Radosław Sikorski powiedział, że ma takie samo zdanie. W Polsce wszystkie trzy telewizje były wówczas w tych samych rękach, więc to niewyobrażalne dziś wydarzenie przeszło mało zauważone. A przecież było to coś więcej, niż niedawna wypowiedź Sikorskiego, że to Amerykanie uszkodzili Nord Streamy. Coś, co w wykonaniu przedstawiciela państwa polskiego byłoby dziś niemożliwe i pokazuje, jak daleką w międzyczasie przeszliśmy

     
10%
pozostało do przeczytania: 90%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze