W każdej hostii jest Chrystus

ŚWIADECTWO \ Życie wiarą

Doświadczyłam czegoś takiego jak mały Sąd Boży. Widziałam jakby migawki z mojego życia sięgające czasu, kiedy skończyłam osiem lat. Jezus nie sądził mnie, nie było to potępienie, ale ja widziałam wszystkie moje grzechy i zobaczyłam, że największe z nich wynikły z zaniedbania. Do czasu mojego uzdrowienia w roku 1991 nie miałam pojęcia, co oznacza życie wiarą. Chodziłam do kościoła z przyzwyczajenia, modliłam się z przyzwyczajenia, ale nie było to dla mnie niczym istotnym. Zawsze pragnęłam zostać pielęgniarką, więc ukończyłam stosowną szkołę. Rozpoczęłam pracę w tym zawodzie. Nie pracowałam długo, 3–4 lata. Nie mogłam zajmować się pacjentami, ponieważ groził mi paraliż z powodu skrzywienia kręgosłupa.Dla pragnących łaski W Irlandii nie mogłam znaleźć pracy, więc przeniosłam się do Londynu, ale i tam mogłam podjąć tylko pracę pielęgniarki. Jednak stan mojego zdrowia stale się pogarszał i ostatecznie musiałam zaprzestać pracować. W tym czasie poznałam mojego przyszłego
     
13%
pozostało do przeczytania: 87%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze