Hitleryzm jako wykwit postępu

Dodano: 28/09/2022 - Nr 39 z 28 września 2022

Książka [Historia]

Przez całe lata w PRL-u usiłowano przedstawiać reżim hitlerowski jako prymitywny, brutalny i głupi. Co do brutalności sprawa jest jasna, ale pozostałe epitety? Czy prymitywizm i głupota wystarczą do zawładnięcia wysoko rozwiniętym społeczeństwem i do podboju połowy świata? 

Tezy książki Grzegorza Kucharczyka „III Rzesza Niemiecka – nowoczesność i nienawiść” mogą szokować, ale trudno się z nimi nie zgodzić. Hitleryzmowi długo udawało się zjednać zwolenników, bo wmówił rodakom, podobnie jak komunizm, że jest postępowy, że dba o dobro człowieka, troszczy się o tężyznę fizyczną i zdrowie, zabiega o prawa kobiet, a przede wszystkim walczy z ciemnotą, której ostoją jest Kościół katolicki, który w odróżnieniu od protestanckiego nie dał się wprząc w machinę propagandy, stał się więc – po Żydach – wrogiem nr 2. Dziś już nie pamięta się o tym, ale eugenika czy rasizm, aktualnie wyklęte, były wówczas popularnymi teoriami – rasizm amerykański i obowiązująca tam

     
56%
pozostało do przeczytania: 44%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze