22 maja 2013

Dodano: 21/05/2013 - Nr 21 z 22 maja 2013

Objawiło nam się nowe cudowne dziecko dwóch pedałów w osobie Radosława Sikorskiego. Od oryginału, czyli Ryszarda Szurkowskiego, różni się tym, że tamten przejeżdżał całą trasę kolarskich zawodów. Tymczasem Sikorski pokonał tylko ostatnie metry wyścigu kończącego się w Krakowie. Za to strój miał wyjątkowo pasujący do owego przydomku – różową koszulę i szelki przytwierdzone do spodni nijak nienadających się do jazdy na rowerze.   Jakiś czas temu napisałem w niniejszej rubryce o mongolskich obyczajach putinowskiej władzy. Jak się okazało, przeczytali to mieszkający w Polsce Mongołowie i poważnie się zdenerwowali. Jak śmiem porównywać ich naród, mający bogatą historię, z jakimś kagebowskim dzikusem Putinem?! Znaleźli nawet dojście do mnie w osobie Michała Orzechowskiego, broniącego praw Tybetańczyków, tępionych przez komunistyczny chiński reżim. No więc obiecuję się poprawić. Jak będzie mi chodziło konkretnie o kolegę Czyngis-chana, to nie będę zwalał od razu na wszystkich Mongołów. To
     
14%
pozostało do przeczytania: 86%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze