22 maja 2013

Objawiło nam się nowe cudowne dziecko dwóch pedałów w osobie Radosława Sikorskiego. Od oryginału, czyli Ryszarda Szurkowskiego, różni się tym, że tamten przejeżdżał całą trasę kolarskich zawodów. Tymczasem Sikorski pokonał tylko ostatnie metry wyścigu kończącego się w Krakowie. Za to strój miał wyjątkowo pasujący do owego przydomku – różową koszulę i szelki przytwierdzone do spodni nijak nienadających się do jazdy na rowerze.
 
Jakiś czas temu napisałem w niniejszej rubryce o mongolskich obyczajach putinowskiej władzy. Jak się okazało, przeczytali to mieszkający w Polsce Mongołowie i poważnie się zdenerwowali. Jak śmiem porównywać ich naród, mający bogatą historię, z jakimś
[pozostało do przeczytania 86% tekstu]
Dostęp do artykułów: