Moskiewska kasa w kieszeniach zachodnich polityków? Dyplomatyczne dossier Blinkena rozpętało polityczną burzę 

Dodano: 21/09/2022 - Nr 38 z 21 września 2022
FOT. EPA/LUCA ZENNARO
FOT. EPA/LUCA ZENNARO

ŚWIAT [UDERZYĆ WE WŁOSKĄ PRAWICĘ PRZED WYBORAMI]

Raport amerykańskich służb specjalnych mówi o finansowaniu przez Moskwę partii politycznych oraz prominentnych postaci życia publicznego w ponad 20 państwach świata. Rosja wydała ponad 300 mln dolarów, by wpływać na politykę światową. Zdobywała sojuszników także w krajach europejskich. 

W poniedziałek 12 września do 200 amerykańskich placówek dyplomatycznych na świecie trafiło dossier dotyczące raportu amerykańskich służb o finansowaniu przez Rosję (od 2014 roku) ważnych ośrodków politycznych w wielu krajach, w tym państwach członkowskich Unii Europejskiej. Początkowa data owego „przedsięwzięcia” nie jest oczywiście przypadkowa – to przecież rok rozpoczęcia inwazji rosyjskiej na Ukrainę i zajęcia Krymu. 

W raporcie znalazła się kwota 300 mln dolarów (chociaż to szacowanie minimum) oraz wyjaśnienie, że fundusze były przeznaczone na finansowanie takich kandydatów w wyborach, polityków, partii czy ośrodków polityczno-informacyjnych, którzy mogliby

     
10%
pozostało do przeczytania: 90%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze