17 kwietnia 2013

Barbara Jaruzelska, z zawodu żona zbrodniarza, zaprotestowała przeciwko wyszarpywaniu sobie jej 90-letniego małżonka przez walczących o postkomunistyczny elektorat Millera, Kwaśniewskiego i Palikota. Była członkini zespołu pieśni i tańca LWP zaapelowała: „Chcę, żeby mąż trzymał się jak najdalej od polityki”. Święte słowa! Tylko trochę spóźnione. Trzeba było mu to nakazać zaraz po ślubie w 1960 r. Wkrótce po weselu Jaruzelski został w wojsku szefem Głównego Zarządu Politycznego – GZP. Gdyby...
[pozostało do przeczytania 88% tekstu]
Dostęp do artykułów: