Piarowcy seryjnego samobójcy

Dodano: 27/02/2013 - Nr 14 z 3 kwietnia 2013

„Likwidacja Bieriezowskiego byłaby dobrze wyreżyserowanym przez specjalistów od public relations przedstawieniem” – przewidywał, dodając, że w przypadku oligarchy stworzenie legendy wyjaśniającej jego śmierć nie byłoby trudne.Bieriezowski, Smoleńsk, Czeczenia Jak działają rosyjscy marketingowcy zbrodni? Jakie ślady ich działalności odnajdujemy w świeżej sprawie Bieriezowskiego? Jak działali w przypadku Smoleńska, Czeczenii, Biesłanu czy morderstw obrońców praw człowieka? Z opowieści Litwinienki wyłania się wstrząsający obraz. Polityczne morderstwo jest w Rosji produktem, który trzeba odpowiednio PR-owsko sprzedać, tak jak polisę ubezpieczeniową, meble czy krem przeciwzmarszczkowy. Ono ma przynieść Moskwie określone zyski – zaprzestanie szkodliwej działalności przez zamordowanego, poszerzenie władzy Kremla, zdobycie pieniędzy, w czym tamten przeszkadzał. Akcja PR-owska ma ograniczyć towarzyszące temu straty, które mogą być skutkiem protestów przeciwko zbrodni. Takie
     
8%
pozostało do przeczytania: 92%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze