Czternaście lat później

Dodano: 10/08/2022 - Nr 32 z 10 sierpnia 2022

Książka [Polityka]

Kilkanaście lat temu „Następne sto lat” George’a Friedmana wywołało spore zamieszanie w świecie prognoz i proroctw. Wydawało się też bardziej przynależeć do dzieł fantastycznych niż naukowych, mimo iż zostało zbudowane na solidnych analizach ekonomicznych, politycznych i historycznych.

Wizja rozpadu Rosji, awans Turcji, a szczególnie Polski do roli regionalnego mocarstwa wywoływały żarty i krytykę. Czternaście lat później nikt się nie śmieje – kryzys Unii Europejskiej i ewidentne błędy Niemiec stały się faktem. Sojusz państw środkowej Europy, wsparty silnie przez Stany Zjednoczone, nabiera ciała, a rola Polski, jeszcze do niedawana uznawanej za „brzydką pannę bez posagu”, okazuje się kluczowa w montowaniu antyrosyjskiej koalicji. Autor przewidział zarówno próbę podporządkowania Ukrainy, jak i usiłowania powrotu Rosji do polityki z pozycji siły. Oczywiście są kwestie, w których futurolog się pomylił. Nie wziął pod uwagę brexitu, założył załamanie gospodarki

     
57%
pozostało do przeczytania: 43%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze