Gdy pęka szlaban

Dodano: 19/03/2013 - Nr 12 z 20 marca 2013

Na razie jednak decyzja jest pozytywna – widocznie władza dokonała bilansu zysków i strat. Uznano, że ci, którzy chcieli obejrzeć, już to zrobili, a twardego stada lemingów nic nie wzruszy – najpierw zanudzi się ich płodem „National Geografic”, potem zagłuszy starannie wybranymi ekspertami. Pamiętam, jak w 1969 r. podczas objazdu naukowego w Moskwie, po otwarciu wejścia do świetlicy wytrychem i wyłamaniu drzwi do szafki z telewizorem, obejrzeliśmy transmisję z pierwszych kroków człowieka na Księżycu. Transmisja trwała dwie minuty, a potem parę godzin naukowcy sowieccy tłumaczyli, że jest to zdarzenie bez znaczenia. Stara, dobra szkoła. Tylko uczniowie marni. Za PRL‑u zrobiono by to inaczej – przede wszystkim zamiast puszczać dokument w przeddzień obchodów 3. rocznicy tragedii smoleńskiej, generując tzw. oglądalność, film wyemitowano by w trakcie demonstracji, mając nadzieję na zatrzymanie choć części ludzi w domach. Albo też puszczono by obraz natychmiast, kiedy pojawiła się sprawa,
     
46%
pozostało do przeczytania: 54%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze