Cerkiew niegotowa do pojednania

Dodano: 12/03/2013 - Nr 11 z 13 marca 2013

O fiasku tej inicjatywy poinformował abp Mieczysław Mokrzycki, metropolita łaciński ze Lwowa, który 6 marca br. zabrał głos na zebraniu Episkopatu Polski w Warszawie. Jak wyjaśnił, biskupi greckokatoliccy zaproponowali dwa projekty listu pasterskiego, w których jednak starannie ominęli sedno sprawy. Zamiast nazwać zło po imieniu oraz wskazać jego sprawców, użyli wielu eufemizmów i półprawd, a nawet przekłamań. Ludobójstwo dokonane na obywatelach II RP – Polakach, Żydach i Ormianach – nazwali „bratobójstwem”, imputując przy tym jednakową odpowiedzialność „każdej ze stron”. Co więcej, usprawiedliwiali sprawców, twierdząc, że „tragedia wołyńska” wynikła, cytuję za KAI, ze „wzajemnych krzywd Ukraińców i Polaków”, które ją „uwarunkowały”. Samo wyrzynanie bezbronnej ludności cywilnej nazwano „etniczną czystką, czyli przymusowym wysiedleniem ludności polskiej z Wołynia”. Wielkie nieba! W obu projektach nie ma oczywiście ani słowa o zbrodniarzach z UPA i SS Galizien. Nie ma też jakiejkolwiek
     
29%
pozostało do przeczytania: 71%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze