Anioły Azowa. Wierne aż do zwycięstwa. Rozmowa z Z Ołeną Tołkaczową

Dodano: 20/07/2022 - Nr 29 z 20 lipca 2022
FOT. ARCH.
FOT. ARCH.

Świat [Wywiad]

Pomagamy żołnierzom we wszystkim. W organizowaniu zabiegów chirurgicznych, przy rehabilitacji psychicznej i fizycznej. Niektórzy stracili nogi czy ręce, potrzebują sztucznych kończyn. Rosja nienawidzi nas z powodu naszej miłości do Ukrainy. Z powodu silnej woli walki o naszą ziemię i kraj – mówi Ołena Tołkaczowa, kierownik służby pomocniczej pułku Azow „Anioły Azowa”. Rozmawia Hubert Kowalski

Pomagacie ukraińskim żołnierzom z pułku Azow, jesteście dla nich w najtrudniejszych chwilach mocnym wsparciem. Prowadzicie między innymi specjalną fundację. Jak powstała organizacja, którą Pani kieruje?

Po Rewolucji Godności [termin używany zamiennie z Euromajdanem na określenie protestów na Ukrainie w okresie od listopada 2013 roku do lutego 2014 roku – przyp. red.] rozpoczęła się wojna w Donbasie. Miałam tylko samochód, ale oprócz tego bardzo dużą motywację i chęci do niesienia pomocy ochotnikom, którzy byli na froncie. Więc wraz z zespołem

     
19%
pozostało do przeczytania: 81%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze