13 kwietnia 2011

Doradca prezydenta Komorowskiego Wojciech Jaruzelski postanowił wyśledzić, kto stał za zamachem na Jana Pawła II: „Czy za nim stali fundamentaliści? Tego nie wiemy. Wszelako, post fatum, islamski trop wydawałby się najbardziej logiczny”. Pytanie, czy Jaruzelskiemu chodzi o tych islamskich terrorystów, którym sprzedawał broń i którym, jak Abu Nidalowi (kilkaset ofiar na koncie), pozwalał mieszkać w PRL i z Warszawy kierować swoimi biznesami? Poza tym mawiano wówczas, że „gdyby Urban nosił turban, to zamiast świni byłby Chomeini”. Tak czy owak, wygląda to na szczere wyznanie winy przez Jaruzelskiego, winy na łożu śmierci.

Anna Sobecka z PiS domaga się wyrzucenia z anteny programu Tomasza Lisa. Niesłusznie. Jak to mówił Jan Tomaszewski o trenerze Franciszku Smudzie? „Jego nie trzeba wyrzucić, jego trzeba wyp... ć”.

Klaudiusz Wesołek z Gdańska, znany z walki z patologiami w wymiarze sprawiedliwości, prowadzi amatorską telewizję internetową TVG-9. Nie zawsze się z nim zgadzam, ale słuchanie jego komentarzy jest niewątpliwie czynnością pożyteczniejszą od analizowania PR-owego chłamu Marka Migalskiego. Nie tak dawno Wesołek przypomniał swoje dyskusje sprzed lat ze znajomymi z PiS. Tłumaczyli mu oni, że będąc u władzy, nie mogą iść na całość, bo ich oplują, zrobią z nich oszołomów, a może nawet pozabijają. Puenta Klaudiusza: „Mimo że próbowali się przymilać, że działali na pół gwizdka, to i tak zrobili z nich oszołomów, opluli, a w końcu pozabijali. Gdyby poszli na całość, mogliby im zrobić najwyżej to samo. A może by nie zrobili, bo by się bali”.

Piotr Zaremba napisał o Stefanie Kisielewskim. Pomysł sam w sobie godny pochwały, bo głośnemu obdarowywaniu tragikomicznymi Nagrodami Kisiela towarzyszy dziś niemal całkowity brak rozmowy o tym, jaki patron nagrody był naprawdę. Po 22 latach III RP nie znajdziemy wśród polskich felietonistów wielu dusz Kisielowi choćby odrobinę pokrewnych. Kilka najwyżej. W tej sytuacji skrótowy przegląd buntów...
[pozostało do przeczytania 55% tekstu]
Dostęp do artykułów: