Narodziny potęgi

Literatura i film przeskoczyły ten okres – bezspornie ciekawy – eksploatując w nadmiarze czasy wojny secesyjnej i prohibicji. Sam prezydent, mylony niekiedy z młodszym krewniakiem Franklinem Delano, w PRL traktowany był jako symbol rodzącego się imperializmu. W Ameryce kojarzył się przede wszystkim z pluszowym misiem – prekursorem wszystkich misiów, z Kubusiem Puchatkiem włącznie. Zaczęło się od złapania przez Teodora (zawołanego myśliwego) małego niedźwiadka, co uczcił producent zabawek,...
[pozostało do przeczytania 75% tekstu]
Dostęp do artykułów: