Koniec dziejowego pecha. Polskość to normalność. I co teraz? Wykorzystajmy szansę jedną na kilkaset lat!

Dodano: 08/06/2022 - Nr 23 z 8 czerwca 2022

KRAJ [KU NIEPODLEGŁEJ POLSCE]

W Polsce będzie stała baza NATO, 10 tys. amerykańskich żołnierzy i ogromna ilość broni i amunicji – to informacje z ostatnich dni. Wszystko, co kluczowe dla Europy i jej bezpieczeństwa, może rozgrywać się niebawem nie w Berlinie czy Paryżu, ale w Warszawie. Możemy być centralnym krajem w sojuszu proponowanym przez Borisa Johnsona. Lgną do nas Ukraińcy i walczący o wolność Białorusini. Pierwszy raz od setek lat powstaje koniunktura korzystna dla budowy silnej polskiej państwowości. 

To może być ta Polska, o której śnili wygnańcy od Andersa i Maczka, a wcześniej powstańcy z wieków XIX i XX. Mocniejsza od tej, którą budował marszałek Piłsudski. Akceptowalna dla niepodległościowej prawicy, lewicy i centrum. Zmieniona duchowo przez swoją siłę zastępującą dawny tragizm. Jest jeden warunek: my sami nie możemy tego spieprzyć, oddając władzę wciąż mocnemu lobby niemiecko-rosyjskiemu!

To naprawdę może być Polska, której chciałaby większość Polaków. Taka, w

     
10%
pozostało do przeczytania: 90%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze