Przed szkodą i po szkodzie

Dodano: 01/06/2022 - Nr 22 z 1 czerwca 2022

Felieton [Krótko i na temat]

Przysłowie „Mądry Polak po szkodzie” funkcjonuje w naszym języku od ponad pół wieku. Prawdopodobnie jest stworzoną na lokalne potrzeby wersją bardziej antycznego powiedzenia „Każdy mędrszy po szkodzie”, funkcjonującego zarówno w łacinie, jak i grece.

Jako że samobiczować lubimy się najwyraźniej nie od dziś, przez wieki przyzwyczailiśmy się, że mamy do czynienia z jakąś polską, naszą i tylko naszą przypadłością. Niektórzy nauczyli się nieźle na tym zarabiać, sprzedając liberałom pedagogikę wstydu lub snując historie alternatywne bardziej konserwatywnemu odbiorcy. Również dziś, gdy na Ukrainie trwa wojna, a my staramy się w miarę możliwości pomagać, nie brak tych starszych i mądrzejszych, którzy już wiedzą, że wszystko skończy się dla nas źle. A jak się skończy, tak naprawdę nikt nie wie i nie o tym jest ten felieton, bo ja sam nie wiem, choć mogę wyobrazić sobie zarówno bardzo optymistyczny wariant wydarzeń, w którym stajemy się regionalnym mocarstwem, jak i

     
54%
pozostało do przeczytania: 46%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze