Zyziu na koniu Hyziu

Dodano: 25/05/2022 - Nr 21 z 25 maja 2022

Bistro Jajo – tak nazywa się lokal, który Donald Tusk odwiedził w ramach spotkań z przypadkowymi przedsiębiorcami w czasie objazdu po Polsce. Przypadkowo u przypadkowych przedsiębiorców była też wcześniej Magda Gessler z TVN. Media nie podały, co Tusk zjadł, ale po przejrzeniu menu restauracji obstawiam w ciemno, że były to „pierogi ruskie ze swojską omacką”, „pizza Berlinka” oraz „pizza Świnka”. Z całą zaś pewnością nie zeżarł „jajek po benedyktyńsku”, bo obecnie jest znowu antyklerykałem. Ale jak najdzie go po raz kolejny faza na śluby kościelne, kreślenie krzyża na ucałowanym chlebie itp., to na jajka po benedyktyńsku wpadnie tam z pewnością. 

Tomasz Grodzki nie brał łapówek, a wręcz przeciwnie, był antykorupcyjnym herosem! Tak wynika z listu pacjentki, który trzecia osoba w państwie zacytowała: „Mąż przywiózł mi bukiet kwiatów, tort i kawę, żebym podziękowała panu ordynatorowi za leczenie. Jakież było moje zaskoczenie, kiedy pan doktor Grodzki uścisnął

     
17%
pozostało do przeczytania: 83%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze