Jerozolima nad Prutem. Miasto, które wierzy

Dodano: 06/04/2022 - Nr 14 z 06 kwietnia 2022

Podróże [Ukraina]

Ks. Siergiej Jakubowski MIC z Czerniowców pisze wiadomość o niepewności jutra wśród swoich parafian. O zagrożeniu i lęku pośród mieszkańców. On sam wraz ze współbraćmi zdecydowali się zostać na miejscu i starają się cały czas podtrzymywać na duchu tych, którymi przyszło im się opiekować.

Do tego niespełna trzystutysięcznego miasta południowo-środkowej Ukrainy dociera w ostatnim czasie coraz więcej uchodźców wojennych ze wschodniej części kraju. Niektórych z nich nie było stać na dalszą podróż do Polski czy na Węgry. Dojechali tutaj, najdalej, gdzie się dało. Duże miasto nad malowniczym Prutem zdawało się być najbardziej optymalnym celem. Stąd do granicy z Rumunią jest tylko 30 kilometrów. Być może część uchodźców po kilku dniach przerwy uda się właśnie tam? Jedno wydaje się dziś pewne. Obecne Czerniowce stały się dla wielu miejscem-schronieniem. Miastem, które nadal wierzy. Choć niewątpliwie samo pozostaje w wielkiej obawie i strachu. Mało kto z mieszkańców

     
17%
pozostało do przeczytania: 83%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

czerniecki.net

W tym numerze