Szykuj się do wojny

Złudzenia o muszkieterach z NATO Ktoś może powiedzieć: „Polska to nie Czeczenia ani Gruzja. Polska to w ramach NATO sojusznik takich potęg jak USA czy Niemcy. Putin się nie odważy”. Ja złudzeniami wolę się nie karmić. Polska ma zbyt duże doświadczenie historyczne. Łudzili się późniejsi targowiczanie, że caryca Katarzyna nie wyciągnie łap po państwo, na którego czele stał jej kochanek Stanisław August Poniatowski, łudzili się Polacy w 1939 r., ufni w potęgę Francji i Anglii. Tak samo łudziliśmy się, że nasza danina krwi nie zostanie zapomniana. Jałta boleśnie te złudzenia rozwiała. Jak rozumie lojalność sojuszniczą współczesna Francja, najdobitniej pokazała sprawa sprzedaży Rosji dwóch supernowoczesnych okrętów desantowych klasy Mistral i udzielenie licencji na budowę dwóch następnych. Francuzi raczej nie mają podstaw, by obawiać się rosyjskiego desantu w Marsylii. Natomiast wysadzenie desantu na plaży gdzieś koło Koszalina jest do wyobrażenia. Nie musi być zresztą
     
15%
pozostało do przeczytania: 85%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze