Po owocach ich poznacie

Dodano: 16/02/2022 - Nr 7 z 16 lutego 2022

Felieton [Lubię dinozaury]

Znów na Wschodzie „gorąco”. Piszę te słowa w momencie, w którym administracja USA oświadczyła, że inwazja na Ukrainę ze strony Putina jest właściwie pewna, że będzie ona połączona z nalotami i bombardowaniem miast. Oczywiście deklaracja ta nie przesądza o wybuchu wojny, bardzo sceptycznie zresztą odniosła się do niej strona ukraińska. 

Na obecną chwilę widać znaczną liczbę argumentów za tym, że jest to tzw. koza z dowcipu, czyli polityczny fejk, nieprawdziwy problem, intencjonalnie wypuszczany w przestrzeń publiczną po to, żeby potem móc oznajmić, że udało się go rozwiązać. W tym kontekście może to być po prostu zagrywka tracącego poparcie Bidena, nastawiona na to, by zaraz ogłosić, iż nadludzkim wysiłkiem zdołał on opanować Putina i uratować Europę przed wojną. Niemniej pytanie, czy wojna będzie i jaka ona będzie, jest nadal aktualne. I jedyna uczciwa odpowiedź, jaką można w tym momencie dać, brzmi: nie wiadomo. W pewnym sensie to jest właśnie najbardziej

     
49%
pozostało do przeczytania: 51%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze