Wyzwanie rzucone naturze. Dwa brzegi i most

Dodano: 24/11/2021 - Nr 47 z 24 listopada 2021

Podróże [Czarnogóra]

Dwie maleńkie czarnogórskie wioseczki. Sąsiednie osady. W linii prostej oddalone od siebie o 400 metrów. Rozdzielone jednak gigantyczną, głęboką na niemal 200 metrów, przepaścią. I przepływającą poniżej rzeczką Tara, która na lata odseparowała od siebie Budečevicę i Trešnjicę. Wszystko do czasu…

Pytam brodatego mężczyznę zapinającego wokół mojego pasa jakieś liny, czy to na pewno bezpieczne.

– A ile ważysz? – Będzie z osiemdziesiąt kilo. – No, chłopie! To luz! Wytrzymuje nawet kilkaset. Damy radę! – uśmiecha się szeroko Czarnogórzec. Po czym krzyczy przez krótkofalówkę: – Rusza następny.

Domyślam się, że łączy się z bazą. Tamtą bazą poniżej. Tą samą, do której właśnie… Właśnie jadęęę!!!

Metalowa konstrukcja, do której jestem przypięty wraz z plecakiem, nabiera prędkości. Słychać tylko specyficzny szum tarcia metalu o metal. Za późno na przejmowanie się. Trzeba być zdanym na łaskę bądź niełaskę. Pode mną 200 metrów przestrzeni.

     
21%
pozostało do przeczytania: 79%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

czerniecki.net

W tym numerze