Mózg Migalskiego

Dodano: 17/11/2021

Felieton [Lubię dinozaury]

Niejaki Migalski, znany autorytet TVN-u, „Gazety Wyborczej”, Natemat i innych „Newsweeków”, pamiętany głównie z tego, że zdołał zmienić już kilkakrotnie wszystkie swoje poglądy polityczne, w zależności od tego, skąd aktualnie płynął strumień pieniędzy, uznał, że po raz kolejny musi o sobie przypomnieć. 

Jak to bywa w wypadku tego typu dość żałosnych person, spróbował zaistnieć za pomocą agresji i chamstwa. Otóż uznał, iż obwieści światu rewolucyjną prawdę: prawicowcy są prawicowcami, bo mają inne mózgi. Oczywiście, w domyśle, gorsze, bardziej prymitywne i dysfunkcyjne niż mózgi ludzi takich jak on. Można przy okazji tego typu stwierdzeń autorytetów totalnej opozycji wskazywać na wiele spraw. Na ich chamstwo, agresję, głupotę etc. Na fakt, że tego typu biologiczne rozróżnienia są skrajnym upadlaniem przeciwnika politycznego, praktyką czasów nie demokracji, lecz totalitarnych reżimów. Warto jednak zwrócić uwagę na jeszcze jeden aspekt sprawy. Otóż Migalski

     
49%
pozostało do przeczytania: 51%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze