Ścigają się dla zmarłych. Nietypowa pomoc

Dodano: 03/11/2021 - Nr 44 z 3 listopada 2021

Podróże [Gwatemala]

Czas nowenny za zmarłych. Osiem dni szansy dla dusz czyśćcowych. Okresu, gdy Kościół pozwala uzyskać dla nich odpust zupełny. Gdy pod każdą z zapalonych na cmentarzu świec ukrywa się konkretna modlitwa. Konkretna intencja. Niektórzy jednak decydują się pomagać bliskim zmarłym w nieco inny, mniej tradycyjny sposób…

Zachodnia Gwatemala. Pogórze pasma Cuchamatán. Do stolicy kraju jest stąd około 160 km. Za to znacznie bliżej do meksykańskiej granicy. Tam już tylko 45 km. Niełatwo tu dojechać. Strome szczyty wzbijają się na wysokość około 3 tys. m n.p.m. Samo miasteczko położone jest na wysokości 2700 m n.p.m. Najprościej dostać się tutaj tzw. chicken-busem. Ten zabierze nas jednak jedynie do pobliskiego Huehue. Osady, od której zaczyna się ostatni odcinek trasy prowadzącej do Todos Santos. Pełen urwistych nawisów, ostrych nachyleń i licznych zakrętów. Zbyt wąskich i zbyt raptownych, aby zmieścić się w nich długim „chicken-busem”. Trzeba kombinować. Poszukać

     
17%
pozostało do przeczytania: 83%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

czerniecki.net

W tym numerze