System paszowy wygrał w PO. I ocalił Grodzkiego. Lokalni działacze woleli samorządowe stołki, słabo wierząc w przyszłe sukcesy Tuska

Dodano: 27/10/2021
FOT. FACEBOOK
FOT. FACEBOOK

KRAJ [Platforma, Tusk, Grodzki]

Agnieszka Pomaska wspierana przez Donalda Tuska przegrała w jego pomorskim mateczniku z Mieczysławem Strukiem, marszałkiem województwa i PRL-owskim naczelnikiem miasta Jastarni. Powód? To Struk, a nie Tusk rozdaje stołki w województwie. Na Dolnym Śląsku Roman Szełemej, wsparty przez Tuska, Grzegorza Schetynę i Rafała Trzaskowskiego, przegrał z posłem Michałem Jarosem, popieranym przez wiceprezydent Wrocławia Renatę Granowską. – Wygrał system paszowy. Tusk niewiele może dziś lokalnym działaczom obiecać. Mniej niż marszałek województwa – komentuje nasz informator. Co ważniejsze, oznacza to, że średni szczebel działaczy tej partii słabo wierzy w sukces opozycji w wyborach parlamentarnych, bo inaczej bałby się głosować przeciwko liderowi PO. Jak ustaliliśmy, w tę słabość Tuska wpisuje się także decyzja o przeciąganiu sprawy immunitetu Tomasza Grodzkiego.

W minioną sobotę w PO odbyły się wybory szefów struktur powiatowych, regionalnych i przewodniczącego partii

     
12%
pozostało do przeczytania: 88%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze