Pięć powodów, dla których Bond nie może być kobietą. Po premierze „Nie czas umierać”

Dodano: 13/10/2021

Kultura [KINO]

Długo nadchodząca premiera „Nie czas umierać” elektryzowała na równi z informacją, że Daniel Craig po raz ostatni wcieli się w agenta 007. To uaktywniło lewicowe media dopytujące twórców, czy aktor, który przejmie schedę po Craigu, nie mógłby być kobietą. Zarówno producentka, jak i sam Craig stanowczo oznajmili, że to wykluczone. My udowadniamy, dlaczego.

„Dlaczego kobieta ma wcielać się w postać Bonda, skoro powinna zostać równie dobrze napisana postać specjalnie dla aktorek? Nie ma potrzeby zmieniać płci Jamesa Bonda” – mówił Daniel Craig w rozmowie z Radiem Times. A producentka serii Barbara Broccola zaznaczyła: „James Bond nie ma jasno określonego koloru skóry. Natomiast na pewno jest i pozostanie mężczyzną”. 

Dyskusję spowodowała z pewnością zaskakująca scena w nowym Bondzie, w której okazuje się, że po tym, jak Bond przeszedł na emeryturę, jego numer 007 przejęła ciemnoskóra agentka. Jak się okazuje, tylko na chwilę. Warto przy tej okazji

     
27%
pozostało do przeczytania: 73%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze