Upadek imperium krwi i złota. Hernán Cortéz zdobywa stolicę Azteków 15 sierpnia 1521 roku

Historia [Dawne królestwa]

Apacze, Komancze, Dakota, Nawahowie – te nazwy północnoamerykańskich plemion indiańskich w XIX wieku rozpalały wyobraźnię ludzi na niemal całym świecie. Epicka walka Indian zamieszkujących Wielkie Równiny o wolność, o prawo do życia wedle własnych norm i obyczajów, budziła powszechną sympatię i współczucie. Mało kto pamiętał, że trzysta pięćdziesiąt lat wcześniej, w niezwykłych okolicznościach, garstka hiszpańskich awanturników zamordowała wielką indiańską kulturę Azteków.

Przez tysiąclecia stepy i dżungle, puszcze i pustynie dwu wielkich kontynentów, które znamy pod nazwą Ameryka, przemierzały wyłącznie zwierzęta. Jakieś trzydzieści, dwadzieścia tysięcy lat temu, pewna nad podziw odważna – lub skrajnie zdesperowana – grupa potomków plemion mongolskich odkryła wyjątkowe przejście. Wąski pasek lądu łączył wówczas Syberię i Alaskę. Śniadzi wędrowcy przemierzyli go z ciekawości tego, co mogło znajdować się przed nimi, lub ze strachu przed tym, co było za nimi

     
10%
pozostało do przeczytania: 90%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze