Bareja we Francji, nieśmiały Chollet w Polsce

Dodano: 04/08/2021 - Nr 31 z 4 sierpnia 2021

Felieton [Widziane z Brukseli]

Znajomy z Francji pisze zdenerwowany. Wjechał na myjnię samoobsługową po godzinie 22. Włączył mycie pod ciśnieniem z pianą – w dwie minuty cały samochód efektownie kąpał się w pianie niczym Afrodyta. 

Gdy po chwili jednak znajomek próbował włączyć płukanie, wyświetlił się napis: „Myjnia nieczynna. Zapraszamy do sprawdzenia godzin otwarcia”. Oznaczało to, że musi poczekać do siódmej rano następnego dnia. Zdesperowany samochodem w pianie – budząc spore zainteresowanie innych kierowców – pojechał do normalnej myjni, aby go spłukać. Znajomy jest moim rówieśnikiem, wiele rzeczy w życiu widział, i pisze, że poczuł się jak bohater filmu Stanisława Barei, mimo że rzecz działa się we Francji za UE. Dodaje, że żałuje, iż Bareja nie dożył wejścia Polski do Unii, bo by „nakręcił jeszcze wiele doskonałych komedii”… Niemiecka telewizja publiczna podała, że u naszego zachodniego sąsiada mocno wzrosną ceny: paliwo 35 proc., żywność 14 proc. – mimo że oficjalny poziom

     
50%
pozostało do przeczytania: 50%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze