Igrzyska nierównych szans

OPINIE [Igrzyska olimpijskie, polityczna poprawność i doping]

Rozpoczęte kilka dni temu Igrzyska Olimpijskie w Tokio zapowiadają się na imprezę nierównych szans. Problem wynika przede wszystkim z faktu mniejszej liczby testów antydopingowych, które mogły ukryć wielu dopingowiczów, wpływu COVID-19 na sportową rywalizację, ale też technologicznego dopingu czy startu po raz pierwszy w historii igrzysk transpłciowego sportowca, co uchyla furtkę do praktyk sprzecznych z ideą równych szans.

Trudno winić organizatorów kwalifikacji za zmiany w systemach kwalifikacji do IO, bo w wielu dyscyplinach było to konieczne ze względu na sytuację pandemiczną. Zazwyczaj dbali oni o to, żeby nikogo nie faworyzować, choć i tak nie udało się zupełnie uniknąć zmian czy zamieszania, które mogły wpłynąć na osiągane przez sportowców rezultaty, jak na przykład w lekkoatletyce, w której zmieniono zasady kwalifikacji. Wstrzymano walkę o minima i punkty do rankingu do końca listopada 2020 roku, właśnie dlatego, aby nie faworyzować tych sportowców

     
16%
pozostało do przeczytania: 84%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze