28 listopada 2012

Prokurator Mariusz Krasoń oświadczył, że u grupy doktora Brunona K. „w wyniku przeszukań odnaleziono materiały wybuchowe takie jak: heksogen, pentryt, trotyl...”. Trotyl?! Wiadomo, wszystkie świry o nim gadają. Z pewnością go nie było! I do tego był z II wojny światowej! I przywieźli go żołnierze z Afganistanu! A tak w ogóle półroczne badania, konieczne by ustalić co to za substancja wysokoenergetyczna, to gdzie? Co do heksogenu, to też trzeba być ostrożnym. Milicja w Riazaniu twierdziła w 1999 r., że odnalazła tę substancję w piwnicy bloku mieszkalnego. Jak się okazało, iż podłożyli ją funkcjonariusze FSB w ramach ćwiczeń, to zaraz przebadano ją w centralnym laboratorium FSB. Wiarygodnym
[pozostało do przeczytania 77% tekstu]
Dostęp do artykułów: