Po zjeździe, czyli nowe stare władze Chin

Xi Jingping należy do tej drugiej frakcji, ale wiadomo już, że nie należy się łudzić poważnymi zmianami w Państwie Środka. Większość wybranych podczas zjazdu członków Komitetu Centralnego Partii to twardogłowi. „Nie będziemy świadkami żadnych reform politycznych, bo zbyt wielu ludzi we władzach postrzega je jako prostą drogę do zagłady” – powiedział agencji Reuters David Shambaugh, specjalista ds. Chin z George Washington University.

Brudne ręce „reformatorów”

Premierem w rządzie Xi będzie Li Keqiang. W mediach przedstawia się Li, absolwenta prawa i ekonomii z dość dobrą znajomością angielskiego, jako „otwartego reformatora”. Jednak wielu, jak choćby
[pozostało do przeczytania 86% tekstu]
Dostęp do artykułów: