„Barbarossa”, czyli wojna reżimów. Atak III Rzeszy na Związek Sowiecki 22 VI 1941 roku

Historia [Zerwany sojusz]

2 sierpnia 1939 roku minister spraw zagranicznych III Rzeszy oświadczył w Berlinie, że między Niemcami a Związkiem Sowieckim „nie ma takiego problemu od Bałtyku po Morze Czarne”, którego nie dałoby się rozwiązać w drodze harmonijnych relacji. Trzy tygodnie później w Moskwie oba reżimy podpisały tajny pakt zakładający współpracę w podbijaniu Europy. Ale tak naprawdę obaj dyktatorzy – i Stalin, i Hitler – nie zamierzali się dzielić. Gdy dyplomaci obu stron ściskali sobie prawice i wznosili toasty, w sztabach wojskowych trwały przygotowania do najazdu na sojusznika. Atak planowano, lecz odkładano na sposobną chwilę w przyszłości: bieżąca współpraca była bowiem zbyt korzystna, by z niej pochopnie rezygnować.

III Rzesza, mając zapewnione bezpieczeństwo na wschodzie, mogła spokojnie realizować marzenie swego Führera o „podbiciu Francji i rzuceniu Anglii na kolana”. I analogicznie: będąc spokojnym, że nie grozi mu atak ze strony Niemiec, które w dodatku absorbują

     
11%
pozostało do przeczytania: 89%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze