Pogubieni

Mylenie pojęć, inwersje językowe, a właściwie perwersje, dotykają całej kultury. Napisałem właśnie recenzję z wywiadu rzeki Piotra Zaręby i Michała Karnowskiego z Bronisławem Wildsteinem. Nosi tytuł „Niepokorny”. Czyli pyszny. W idiomie, którym posługuje się zbuntowana od kilkuset lat europejska inteligencja, niepokorny, zbuntowany znaczy: pozytywny. W zachodniej kulturze egzystują bowiem równolegle dwa języki. Te same słowa mają w nich przeciwstawne znaczenie. Pisał o tym lata temu Paweł Lisicki. Być może są to już dwie nieuzgadnialne kultury. Duża część polskiej duchowej szlachty, polskiej prawdziwej inteligencji, kiedyś będąc całkowicie po stronie oświeceniowych mrzonek i uroszczeń, dziś
[pozostało do przeczytania 79% tekstu]
Dostęp do artykułów: