W Putinlandzie idzie ku przesileniu

Dodano: 13/11/2012 - Nr 46 z 14 listopada 2012

System Putina przeżywa najgłębszy kryzys od wielu lat. Albo skończy się to upadkiem lidera, przy utrzymaniu reżimu z inną postacią na czele, albo Putin dokona ucieczki do przodu i przedłuży swoje panowanie. Zapleczem reżimu wstrząsają coraz silniejsze konflikty, a lider, który nie jest w stanie jak kiedyś skutecznie dyscyplinować elity, traci poparcie własnego obozu. Głównym zadaniem Putina jest dziś zatem nie zwalczanie opozycji, która samodzielnie nie jest w stanie zagrozić reżimowi, lecz przebudowa swojego zaplecza i elektoratu. To poparcie elity ma bowiem decydujące znaczenie dla stabilności putinokracji. Obraz słabnącego przywódcy jest z pewnością w dużej mierze prawdziwy, z drugiej jednak strony trzeba sobie zadać pytanie, w jakim stopniu może być to reżyserowane przez Kreml. Choćby doniesienia o problemach zdrowotnych Putina. Trudno podejrzewać prezydenta, że jest tak świetnym aktorem, by podczas nielicznych publicznych występów tak autentycznie udawać wyraz boleści na twarzy.
     
13%
pozostało do przeczytania: 87%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze