Niebezpieczna patorozrywka. O patotreściach słyszało 84 proc. 13–15-latków, 37 proc. je oglądało

Społeczeństwo Patostreaming, podłoże społeczne, zwalczanie]

O patostreamingu stało się głośno, kiedy do sieci trafił filmik, na którym niepełnosprawny intelektualnie chłopak skacze do kosza na śmieci czy zjada kocie odchody. Nagrali go jeden ze streamerów wraz z dwoma kolegami, którzy w ten sposób postanowili pastwić się nad chorym. Sprawą zajęła się prokuratura.

Patostreamer Kamerzysta usłyszał zarzuty psychicznego znęcania się nad osobą nieporadną z uwagi na stan psychiczny. O sprawie można by zapomnieć, gdyby nie fakt, że patostreamerzy stają się gwiazdami internetu.

Promocja chamstwa, wulgarności i agresji

Problem nie jest nowy, bo patostreaming jest obecny w sieci na szeroką skalę od 2017 roku, jednak wciąż jest niewystarczająco nagłośniony. Zjawisko jest niebezpieczne, bo odbiorcami są dzieci i młodzież, którzy nie zawsze dostrzegają różnicę między prawdziwym życiem a chamskimi i wulgarnymi transmisjami dla nabicia kasy i pseudosławy.

Nadawanie na żywo w internecie

     
14%
pozostało do przeczytania: 86%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze